września27

Psycholog potrzebny od zaraz

…czyli jak bardzo kondycja psychiczna ma wpływ na Twój sukces??

W 2017 roku przeczytałem aż pięć książek o tematyce psychologicznej. Nie zrobiłem tego jednak z własnej, nieprzymuszonej woli. Awans zawodowy wymusił na mnie ten fakt. Na całe szczęście, przy wyborze tytułów książek i audiobooków miałem pełną autonomię, więc wybrałem te, które faktycznie mnie zainteresowały. Zysk, jak się okazało po ponad roku, był zdecydowanie większy, niż tylko wypisanie owych tytułów w sprawozdaniu z odbytego stażu.

Takie mamy czasy

Życie w obecnych czasach generuje ogromny stres, do którego większość z nas zdążyła już choć trochę przywyknąć. Co nie znaczy, że sytuacja jest dla nas komfortowa. Niestety, nowoczesne technologie, pomimo wielu swoich zalet (o których tym razem nie napiszę), tworzą ogromną barierę w komunikacji międzyludzkiej. Tempo przekazywania informacji sprawiło, że nad większością z nich w ogóle się nie zastanawiamy, tylko jak przysłowiowe pelikany „połykamy w całości”. A jak mówią statystyki, coraz więcej ludzi cierpi na depresję lub bardziej zaawansowane jednostki chorobowe.

Czynniki stresogenne w życiu codziennym

Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego stres potrafi wyrządzić tak wiele szkód w naszym życiu, a rzadko daje cokolwiek w zamian. Wniosek był tylko jeden. Kiedyś, naturalna selekcja odbywała się podczas wyprawy na mamuta lub innych działań militarnych. Przeżywali tylko najsilniejsi. Teraz to psychika ludzka jest elementem, który decyduje o tym, czy odnosimy spektakularne zwycięstwo czy druzgocącą porażkę. Co zatem generuje stres w ciągu całego dnia? Praca, szkoła, dzieci, zdrowie, rachunki, zakupy, samochód, własny biznes, a może życie towarzyskie? Wszystko, niestety.

Nauczyciel = Psycholog?

Tak, ponieważ tylko w ten sposób mamy możliwość pełnego zrozumienia swojego ucznia, zbudowania silnej relacji i realizowania wspólnych celów. Przez ponad osiem lat pracy w szkole muzycznej mam okazję indywidualnej pracy z uczniem podczas lekcji gry na gitarze, i dzięki temu poznaję dokładnie osobowość każdego z nich, co w przypadku wystąpienia jakichkolwiek deficytów u ucznia pozwala na szybką i właściwą reakcję nauczyciela. I choć ilość odbytych godzin psychologii podczas studiów muzycznych nie wskazuje na głęboką wiedzę, aby móc prowadzić obszerne badania na temat ludzi i ich psychiki, to daje podstawy, które w połączeniu z nauczycielską troską o każdą jednostkę dają możliwość pomocy tym małym bezbronnym istotom.

Dla dobra Waszych (Naszych) dzieci …

Psychologowie całkiem niedawno zaczęli na poważnie prowadzić badania, które mają na celu odkrycie i zrozumienie procesów zachodzących w naszej głowie. Również w głowach Waszych dzieci, drodzy rodzice. I nie jest powodem do wstydu fakt korzystania z pomocy psychologa lub psychoterapeuty, jeżeli tylko zachodzi taka potrzeba. Powodem do wstydu jest brak podjęcia jakiejkolwiek próby pomocy Własnemu dziecku, również w sferze psychiki. Od samego początku swojej kariery pedagogicznej kieruje mną przekonanie, że oprócz gry na gitarze moi uczniowie, pracując rzetelnie, zostaną przeze mnie wyposażeni we wspaniałe umiejętności, które pomogą im w życiu codziennym. Pomogą im osiągać sukcesy w innych dziedzinach, nie tylko w grze na gitarze. Każdy rodzic przecież pragnie, aby jego dziecko poradziło sobie w dorosłym życiu. Wyposażając je w umiejętności takie jak: sumienność, pracowitość, odporność na stres, kreatywność, planowanie pracy, wrażliwość na sztukę i innych ludzi, pracę w grupie a także odpowiedzialność za jej efekty możemy mieć pewność, że nic ich w życiu nie zaskoczy.

Rozmowa najlepszym lekarstwem

Dialog z uczniem i jego rodzicami, choć trudny, nie jest niemożliwy. Celem nadrzędnym, do którego powinny dążyć wszystkie zainteresowane strony jest rozwój emocjonalny i intelektualny dziecka. Problem w tym, że tendencje wskazują na działania dokładnie odwrotne. Rodzice często zapominają o ujęciu codziennej rozmowy z dzieckiem w planie dnia, który oprócz szkoły zakłada milion innych zajęć twórczych i sportowych, które zwykle kończą się nauką do późnych godzin wieczornych na następny dzień. Niestety kształt edukacji naszych dzieci po każdej rewolucji oświatowej pozostaje niczym nieskruszony beton. I nic nie zapowiada zmiany w myśleniu zarządzających oświatą. Całkiem niedawno miałem możliwość wymiany zdań nt. „Kto wychowuje dziecko – Szkoła czy rodzice?” na pewnym portalu społecznościowym, którego nazwa zaczyna się na literę ‘f’. I niestety Pan wypowiadając poniższe stwierdzenie, które pozwalam sobie przytoczyć, pozostawił po sobie pewien niesmak, choć można je potraktować niczym perły na szyi wieprza. Cytuję: „Bo to wszystko przez bezstresowy sposób wychowania, który wprowadziła partia X wraz z gimnazjami”. Jak w każdej innej dziedzinie, tak i w uczeniu się jest potrzebna współpraca wielu podmiotów. Zachęcam więc do rozmowy … merytorycznej, pełnej troski o dobro ucznia, w spokojnej atmosferze oraz z szacunkiem do każdego z uczestników.

Gorąco polecam

Po przeczytaniu którejkolwiek z poniższych książek pewne sprawy nie będą już nigdy takie same. Moi uczniowie również czerpią z nich wiedzę na temat motywacji i budowania dobrych nawyków, co bezpośrednio przekłada się na ich rozwój muzyczny. I choć nie ma dla mnie większego znaczenia forma, w jakiej ową treść pochłaniam, audiobook czy pachnąca farbą drukarską książka, w obu przypadkach należy być maksymalnie skoncentrowanym. W czasie odbywania stażu upodobałem sobie słuchanie audiobooków na słuchawkach, ponieważ dosyć często moje auto odwiedzało mechanika, a ja korzystałem z komunikacji miejskiej. W teorii traciłem dwie godziny dziennie na dojazd do pracy, ale w praktyce wykorzystałem go na ciekawą lekturę. A oto one:

- Robert Cialdini „Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka”

- Charles Duhigg „Mądrzej, szybciej, lepiej”

- Charles Duhigg „Siła nawyku”

- Erik Bertrand Larssen „Bez litości”

Coda

Drogi nauczycielu! Pamiętaj! Zawsze masz dwa wyjścia: albo jesteś największym na świecie smerfem-marudą albo napotkanym na swojej zawodowej drodze ludziom pomagasz najlepiej jak potrafisz, również w psychologicznym aspekcie działalności pedagogicznej, choć czujesz się zwykle przy tej okazji niczym słynny rycerz z La Manchy, który walczył z wiatrakami. Twoje szczęście polega na tym, że wiele razy schodziłeś ze sceny jako zwycięzca, ale czyż nie byłoby nam nauczycielom szkoły muzycznej i naszym uczniom dużo łatwiej, gdyby wśród kadry pedagogicznej był również psycholog z prawdziwego zdarzenia, obserwujący uczniów w sytuacjach stresogennych? Czasem warto pomarzyć … może kiedyś się spełni.

Powrót